- z perspektywy Zayna -
Szedłem po parku dłuższą chwile . Dopóki się nie uspokoiłem . Myślałem wstydy co zrobić ale nie miałem pomysłu . Gdy zobaczyłam Violette ( była ubrana w to , wygląda cudownie ) . Ale nie na długo . Czekała na kogo i ten ktoś to był chłopak ! Pewnie jej chłopak !!!! Gdy go zobaczyła podeszła do niego i go przytuliła . Znowu byłem wciekły , ale wtedy to już poszłem nie na spacer tylko do baru .
- z perspektywy Violetty-
Czekam własnie na mojego brata , który mieszka w małej miejscowości koło Londynu . Wyjechał tam 5 lat temu . Bardzo za nim tęsknię . Gdy g zobaczyłam to od razu musiałam go mocno uściskać . Poszliśmy na spacer i mu wszystko opowiedziałam o szpitalu i niespodziance od rodziców . Oczywiście pamiętał o mojej osiemnastce .
- Moja mała siostrzyczka już niedługo będzie miała 18 lat . Jak to szybko zleciało .-powiedział .
- Już nie taka mała jak ci się wydaje .-odpowiedziałam mu .
- Dla mnie zawsze będziesz tą samą siostrą , która dawała sobie pieluchę na głowę i krzyczała że jest królową Pieluchlandii .
- Pamiętam to , ale w tedy miałam z 4 lata . A teraz prawie 18 .
- Nic się nie zmieniłaś przez te 5 lat .
- Każdy się zmienia nawet ty .
- Jesteś taka podobna do ... - zamilkł i dalej nic nie mówił .
- Do kogo ?! - dopytywałam się .
- Nie , nie ważne wydawało mi się - powiedział to i szedł dalej ,ale już nic nie wspominał o tej rozmowie .
Przepraszam że taki krótki nie mam weny bardzo was z tego powodu przepraszam . :(
Mam taką prośbę : zróbmy głosowanie w komentarzach o to jakie mają być rozdziału krótkie czy długie bo nie wiem jak mam pisać . Z góry dziękuje . Pozdrawiam was wy moje marcheweczki ;) :) ! :D
świetny rozdział, masz talent! haha, Violetta królową Pielucholandii, rozwaliło mnie to :D Ciekawe o kogo chodziło jej bratu... x
OdpowiedzUsuń+ nowy rozdział na blogu, zapraszam: http://stypayhorliksonx.blogspot.com/ :)
Świetny blog :D Zresztą sama wiesz :D
OdpowiedzUsuńBomba
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie :)