poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Rozdział X

                                    - z perspektywy Violetty -
   Tak się cieszę że odwiedził mnie mój brat . Zapytam się chłopaków czy mogę z nim przyjść na moje urodziny . Pewnie mają dużo do roboty , więc zadzwonię do nich potem . Poszłam się umyć i ubrać się w to . Weszłam do pokoju Seleny żeby ją obudzić ale to nie było potrzebne . Była już w kuchni o przygotowała śniadanie .
- Hej Selena , idziemy dzisiaj na zakupy ? - zapytałam .
-No pewnie będzie super .
  Po śniadaniiu poszłuśmy od razu na miasto . Kupiłam sobie to ,to i to . A Sel to,to i to . Poszłysmy jeszcze kupić sobie coś na moją osiemnastkę . Selena kupiła to. A ja kupiłam to . Jeszcze miałyśmy czas to kupiłam sobie to,to,to i to . A Selena to  ,to i to . Poszłyśmy coś zjeść . Dużo rozmawiałyśmy .
-Violu???-zapytała
- Tak ?
- Mogę ci coś powiedźieć ?
- N jasne przeciesz mówimy sobie wszystko .
- Chodzę z Markiem !
Byłam szczęśliwa ze szczęścia Seleny .
- Nawet nie wiesz jak ja się cieszę . A wogule kiedy to się stało ?
- Wczoraj .
-Muszę go poznać .
-Ok , zapytam go kiedy ma czas.

*******************************************************************************

 Ktoś mnie namówił na nie usuwanie tego bloga dzięki ci moja przyjaciółko love you . proszę komentujcie i z góry przepraszam za błedy ;p;p;p;p;p;p xd

2 komentarze:

  1. Też cię lovvvvvvvvvvvvvciam zgredkuuu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisz mi tu nexta szybko i nie gadaj o usuwaniu ba jak cię kopnę w tyłek to popamiętasz !!!

    OdpowiedzUsuń