| z perspektywy Violetty|
Już niedługo koniec roku szkolnego , a ja nie mam pomysłu ani planów na wakacje . Sel ma jakieś plany , ale nie chce mi powiedzieć . Od jakiegoś czasu jest jakaś tajemnicza , ale nie tylko ona moi rodzice też .
Za miesiąc jest moja osiemnastka . Cieszę się z tego że nareszcie będę dorosła (oczywiście według prawa ).
Lekcja matematyki jest nudna , a zaraz mam fizykę (czyli test) uczyłam się ale jestem i tak zdenerwowana , bo ocena z tego testu będzie decydującą na koniec roku szkolnego .
- Po teście -
Myślę , że poszedł mi dobrze ale to nie ja oceniam . To była moja ostatnia lekcja więc razem z Sel idziemy do mnie . Mam szansę by zapytać co się dzieje .
-Sel , dlaczego jesteś taka tajemnicza ?
-Ja ?!
-Tak ty.
-Dowiesz się w twoim domu- uśmiechnęła się.
-A nie możesz mi powiedzieć teraz ?
-Nie , bo obiecałam twoim rodzicom że zrobimy to razem .
- Moim rodzicom?! - zdziwiłam się.
- Dowiesz się w swoim czasie.
Gdy doszłyśmy do mojego domu mama z tatą stali już w salonie.
-Cześć , moja mała królewno mamy prezent na twoją osiemnastkę - zaczął tata.
- Ale moje urodziny są dopiero za miesiąc?!-zdziwiłam się.
-Tak ,ale za miesiąc tu cię już nie będzie .
- Dlaczego ?
-Bo jedziesz do Londynu .
Ucieszyłam się. Zaczęłam piszczeć i rzucać się na szyje to raz tacie ,to raz mamie i oczywiście Selenie.
Dzięki że czytacie .
Jak są błędy to przepraszam .
Bardzo proszę o komentowanie .
Jeżeli nie będzie minimum 2 komentarzy uznam że nie warto pisać dalej.
:D
KrejzOlka
Bardzo ciekawe czekam na następne rozdziały!!!
OdpowiedzUsuń