piątek, 17 maja 2013

Rozdział VI

                            - z perspektywy Nialla-
  Ta Selena bardzo mi się spodobała . Jest urocza, inteligentna  i zabawna. Muszę ja zaprosić na jakiś spacer lub randkę. Mam nadzieje że nie ma chłopaka. Dowiem się na pewno więcej od Violetty. A propos Violi to ona chyba spodobała się  Zaynowi. Wypytam o nią .
-Zayn jak tam Violetta ? - zapytałem
- Już dobrze, wypisali ją ze szpitala- odpowiedział mi.
-Ale ja nie pytam o zdrowie .
- A o co ?
- Nie udawaj że ona ci się nie podoba.
-Podoba mi się i to bardzo , ale ona może mieć chłopaka .
- A jak nie mi, to co zrobisz?
- Będę o nią walczył.
- A coś dla niej zrobiłeś ?
- Zaprosiłem ją tylko do restauracji.
- I  co ?-dopytywałem się z ciekawością.
- Jak to co, zgodziła się, było przyjemnie. Dużo się o niej dowiedziałem i zaproponowałem ,,małą imprezkę" .- Jaką ,, małą imprezkę" ? - zdziwiłem się.
-No bo ona ma za miesiąc osiemnaste urodziny i nie chciała robić dużej imprezy więc zaproponowałem że chłopaki , my , jej przyjaciółka i ona zrobimy ,, małą imprezkę".
- To super!
- No.
   Więcej nie gadaliśmy , była późna godzina więc umyliśmy się i poszliśmy spać.
 

Dziękuje że czytacie tego bloga  .
To już 6 rozdziałów jakoś to idzie.
KrejzOlka


Uuu w tym roku nieurodzaj na... komentarze !
Proszę dodawajcie je !!!
Mam nadzieję że spodobała się wam zakładka bohaterowie.
Z czasem będzie ich więcej...
                                   Rina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz